Mobbing w szkole

Mobbing w szkole

serwis edupress.pl

….

Szkoła jest więc miejscem wielu tarć, nieporozumień, frustracji i konfliktów. Ponieważ cele, jakie ma ona realizować, są bardzo ważne zarówno z punktu widzenia nauczycieli, jak i uczniów, ich realizowanie wiąże się z poczuciem odpowiedzialności i presji.
Nawet w placówce, w której udało się społeczności szkolnej wypracować przyjazny klimat, od czasu do czasu mogą zdarzyć się nieprzyjemne, przykre sytua-cje będące efektem wspomnianych wyżej tarć. Dla odróżnienia odosobnionych aktów wrogości czy agresji od mobbingu w prawdziwym znaczeniu tego słowa istotna jest ocena systematyczności ich występowania.
Jak ocenić kryterium trwania w czasie i powtarzalności? To istotne, bo każdy z nas na swój sposób rozumie określenia, takie jak długo i często. Przyjmuje się, że o mobbingu mówimy, gdy pracownik doświadcza w pracy przykrych sytuacji i wrogich zachowań przez okres około 3 miesięcy średnio 1–2 razy w tygodniu lub wtedy, kiedy kontaktuje się ze sprawcą – przykładem może być nauczyciel pracujący jedynie na część etatu, rzadziej pojawiający się w szkole i rzadziej spotykający wrogie mu osoby…

Od mobbingu do samobójstwa?

Od mobbingu do samobójstwa? Oskarżona Anna A. przed sądem.

sadeczanin.pl,  2011-10-04

W Sadzie Rejonowym w Limanowej rusza dziś (4 października) sprawa dotycząca mobbingu w Zespole Placówek Oświatowych w Podobinie, w gminie Niedźwiedź. Oskarżonej Annie A., dyrektorce szkoły, zarzuca się, że znęcała się psychicznie, poniżała i upokarzała nauczycielkę Bernadattę G., która w konsekwencji popełniła samobójstwo. ..

Była dyrektor, na wniosek prokuratury została zawieszona w czynnościach służbowych i znalazła zatrudnienie w Urzędzie Gminy Niedźwiedź. Oskarżona o mobbing zajęła się koordynacją projektu edukacyjnego „Z radością do szkoły”.

Jeżeli sąd potwierdzi zarzuty prokuratury, dyrektorce grozi do 12 lat pozbawienia wolności.

Krewni samobójczyni twierdzą, że tego tragicznego zdarzenia można było uniknąć, gdyby wójt gminy wcześniej zainteresował się atmosferą jaka panowała w szkole w Podobinie. Rodzina domaga się od gminy 863 tys. zł zadośćuczynienia…

..– Pozwany nie zainicjował żadnych czynności mających na celu przeciwdziałanie mobbingowi. Gmina Niedźwiedź nie podjęła stosownych kroków w tym zakresie, pomimo że jej przedstawiciele wiedzieli o złej sytuacji panującej w szkole (…). Do Urzędu Gminy kilkakrotnie kierowano zawiadomienia i interwencje w sprawie fatalnej atmosfery w szkole – czytamy w pozwie skierowanym do Sądu Okręgowego w Nowym Sączu.

Mobbing w pracy może prowadzić do samobójstwa

Czy popełniła samobójstwo przez mobbing w pracy?

TVN

 

Kampania wyborcza sprzyja mobbingowi (także akademickiemu)


Dlaczego nauczyciele tolerują mobbing w szkole?

blog Pedagog,( prof. Sliwerskiego)  27 sierpnia 2011

Coraz częściej otrzymuję od nauczycieli korespondencję, z której wynika, że są ofiarami mobbingu w szkole. Dotyczy to zarówno nauczycieli szkół powszechnych – podstawowych, gimnazjów i ponadgimnazjalnych, jak i wyższych. Najgorzej jest w szkolnictwie prywatnym, ale w publicznym też rozprzestrzenia się to zjawisko ze względu na to, że można bardzo łatwo z pozycji władzy uczynić kogoś swoją ofiarą. Niektórym zresztą sprawia to ogromną przyjemność. Do pewnego czasu może ona być dla patologicznych osobowości „karmą” na ich kompleksy, zaburzenia, dysfunkcje lub głupotę

……………….Być może większa świadomość tego, co toczy się wokół nas lub nawet w związku z nami pozwoli na odpowiednie zareagowanie. Środowisko mobbera robi bowiem wszystko, by nie tylko usprawiedliwiać swoją tolerancję na jego niegodne zachowania, ale także przenosić je na innych, by w ich rozproszeniu były one mniej dostrzegalne. Piszę o tym, ponieważ okres kampani wyborczej sprzyja w placówkach oświatowych i szkolnictwie wyższym angażowaniu się niektórych ich zwierzchników nie tylko w kampanię własnych kandydatów, ale i przeciwko ich kontrkandydatom.

. W 2009 r. złożono w sądach rejonowych 529 pozwów w związku z mobbingiem

Sprawy o mobbing rzadko trafiają do sądu

Rzeczpospolita, Sylwia Gortyńska 18-08-2011

Nierówno traktowani w zatrudnieniu bardzo rzadko szukają sprawiedliwości w sądzie. Jeśli już dochodzi do procesu, to jest on długi, a zebranie dowodów bardzo trudne

Choć o dyskryminacji w pracy dużo się mówi, to jednak nieczęsto trafia na wokandę. Potwierdzają to statystyki Ministerstwa Sprawiedliwości. W 2009 r. złożono w sądach rejonowych 529 pozwów w związku z mobbingiem. W 2010 r. łącznie do rejonowych i okręgowych wpłynęło ich tylko 464.

Sygnalista jest często poddany dyskryminacji, mobbingowi, degradacji lub traci pracę

Ujawnili aferę, stracili pracę

Rzeczpospolita, Izabela Kacprzak 14-04-2011

Prawo nie chroni demaskatora, który wykrył nieprawidłowości w firmie – alarmuje Fundacja Batorego…

..Takich jak on nazywa się sygnalistami (od angielskiego whistleblower) lub demaskatorami. To ludzie, którzy, działając w dobrej wierze, ujawniają ważne dla interesu społecznego lub publicznego nieprawidłowości w miejscu pracy lub swym środowisku. Praktyka pokazuje, że sygnalista jest często potem poddany dyskryminacji, mobbingowi, degradacji lub traci pracę…..

O zmianę przepisów, które mogłyby chronić taką osobę, w 2009 r. apelował śp. Janusz Kochanowski, rzecznik praw obywatelskich. Podkreślał, że „polski system prawny powinien zapewnić demaskatorowi należyte gwarancje przeciw reperkusjom”. Chciał, by z inicjatywą ustawodawczą wystąpił resort pracy. Ale ten uznał, że wystarczą istniejące przepisy prawa pracy – antydyskryminacyjne i zakazujące stosowania mobbingu.

Fundacja Batorego sprawdziła, jak stosowanie prawa wygląda w praktyce. Przeprowadziła badanie w wydziałach pracy w 29 sądach, w tym w Sądzie Najwyższym (raport przedstawi w piątek). Wnioski? Jak mówił jeden z sędziów: „W teorii ochrona prawna jest wystarczająca, w praktyce to się nie sprawdza”.

Do sądów nieczęsto trafiają sprawy pracowników twierdzących, że zostali poddani działaniom odwetowym, np. degradacji czy mobbingowi, w związku z ujawnieniem nieprawidłowości w firmie. Powody? Głównie strach przed utratą pracy…..Raport fundacji pokazuje, że w Polsce ujawnianie nieprawidłowości jest nieopłacalne. Nawet jeśli pracownik udowodni, że zwolniono go, bo zdemaskował patologię, może liczyć na odszkodowanie maksymalnie w wysokości trzech pensji.

 

Najwyższe odszkodowanie za bulling

Odszkodowanie za lata szkolnej udręki

Rzeczpospolita, 08-04-2011

Katolicka szkoła wypłaci uczniowi 40 tysięcy euro odszkodowania. To najwyższa kara zasądzona w Hiszpanii za bullying.

Sąd uznał, że zostało udowodnione bez cienia wątpliwości, że dziecko było ofiarą ustawicznych prześladowań psychicznych i fizycznych ze strony grupki kolegów. Za dowód w sprawie przeciwko szkole uznano nagrania z rozmów prowadzonych przez rodziców z dyrekcją szkoły.

Na procesie zeznawał w charakterze świadka ojciec jednego z prześladowców. Miał pretensję do dyrekcji szkoły, że o terrorze z udziałem jego syna dowiedział się dopiero od matki ofiary.

Biegły psycholog, który badał chłopca, stwierdził u niego wiele oznak będących pozostałością stresu, w którym żył przez lata, takich jak nerwowość, poczucie zagrożenia, luki w pamięci, brak apetytu, bezsenność, bóle głowy i nudności.