Mobbing wśród zjawisk patologicznych na studiach doktoranckich

info mobbing

Opis nieprawidłowości i zjawisk patologicznych na studiach doktoranckich

KRD

Pod pojęciem mobbing doktoranci zgłosili 96 problemów występujących powszechnie. Obserwowane problemy dotyczyły głownie wykorzystywania doktorantów do prac administracyjnych i organizacyjnych, prowadzenia zajęć dydaktycznych, i wykonywania obowiązków pracowników naukowych realizowanych w ramach projektów, głownie przez opiekunów naukowych lub promotorów. Zauważono także niepokojące zgłoszenia dotyczące dyskryminacji ze względu na płeć oraz liczne przypadki molestowania psychicznego i seksualnego

Reklamy

Mobbing ciężkim naruszeniem podstawowych obowiązków pracowniczych

serwis UJ
Obowiązki pracodawcy
§ 4
Do obowiązków pracodawcy należy w szczególności

22) przeciwdziałanie dyskryminacji w zatrudnieniu, w szczególności ze względu na

płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne,

przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną;

23) przeciwdziałanie mobbingowi, czyli działaniom lub zachowaniom dotyczącym

pracownika lub skierowanym przeciwko pracownikowi, polegającym na uporczywym

i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołującym u niego zaniżoną

ocenę przydatności zawodowej, powodującym lub mającym na celu poniżenie lub

ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu

współpracowników;

§ 22

1.

Do ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych kwalifikuje się

w szczególności:

10)

stosowanie wobec współpracowników, a w szczególności podległych pracowników

dyskryminacji lub mobbingu

24) opracowanie i wdrożenie procedury przeciwdziałania mobbingowi i dyskryminacji;

25) szanowanie godności i dóbr osobistych pracownika;

. W 2009 r. złożono w sądach rejonowych 529 pozwów w związku z mobbingiem

Sprawy o mobbing rzadko trafiają do sądu

Rzeczpospolita, Sylwia Gortyńska 18-08-2011

Nierówno traktowani w zatrudnieniu bardzo rzadko szukają sprawiedliwości w sądzie. Jeśli już dochodzi do procesu, to jest on długi, a zebranie dowodów bardzo trudne

Choć o dyskryminacji w pracy dużo się mówi, to jednak nieczęsto trafia na wokandę. Potwierdzają to statystyki Ministerstwa Sprawiedliwości. W 2009 r. złożono w sądach rejonowych 529 pozwów w związku z mobbingiem. W 2010 r. łącznie do rejonowych i okręgowych wpłynęło ich tylko 464.

Polacy rzadko skarżą pracodawców o dyskryminację

Polacy rzadko dochodzą swoich praw, gdy są dyskryminowani

Dziennik Gazeta Prawna ,Rozmawiała Agata Kwiatkowska Źródło: PAP , 2011-06-05

Polacy rzadko skarżą pracodawców o dyskryminację, znacznie częściej o mobbing; tymczasem przepisy dotyczące dyskryminacji są korzystne dla osób, które jej doświadczyły, i łatwo wygrać taką sprawę w sądzie – przekonuje prawnik Grzegorz Wrona z Wyższej Szkoły Pedagogicznej ZNP…..

W dyskryminacji – w przeciwieństwie do mobbingu – nie trzeba wykazywać, co myślał i czego chciał pracodawca. To on musi wykazać, że chciał dobrze.

Odszkodowanie, które można dostać, nie jest uzależnione od skutku. Nie jest określona górna granica, ale jego wysokość nie może być mniejsza niż płaca minimalna. Przy mobbingu jest to uzależnione od skutku, np. utraty zdrowia. Mobbing wymaga tego, żeby powstała zaniżona samoocena przydatności do zawodu. Tymczasem osoba dyskryminowana wręcz przeciwnie: czuje, że się nie wykorzystuje jej możliwości…

Równe traktowanie standardem dobrego rządzenia

Biurokracji wykluczenie nie grozi

Paweł Sztąberek, Nasz Dziennik, 2 czerwca 2011, Nr 127 (4058) 

Blisko 5 milionów złotych. Tyle pochłonie kampania pod hasłem „Równe traktowanie standardem dobrego rządzenia” organizowana przez urząd pełnomocnika do spraw równego traktowania, na czele którego stoi Elżbieta Radziszewska. Akcja skierowana jest bynajmniej nie do „wykluczonych”, ale do 85 urzędów administracji rządowej i Państwowej Inspekcji Pracy. „Wsparci” grubymi milionami urzędnicy będą zaliczać konferencję za konferencją, dywagując o dyskryminacji i wykluczeniu…..Kampania „Równe traktowanie standardem dobrego rządzenia” ma się zakończyć w grudniu 2012 roku. Jak czytamy w założeniach projektu, „(…) wsparciem objętych będzie: 386 urzędników administracji rządowej i Państwowej Inspekcji Pracy uczestniczących w szkoleniach dotyczących dyskryminacji (w tym 45 wybranych Koordynatorów Równego Traktowania); 680 uczestników 16 seminariów regionalnych; 200 uczestników konferencji tematycznych; 170 uczestników 2 konferencji (inauguracyjnej i zamykającej); 85 instytucji administracji publicznej, których przedstawiciele uczestniczyć będą w szkoleniach, oraz 18 instytucji rządowych objętych badaniem Gender Index”. Projekt zakłada również, a jakże, osiągnięcie określonych rezultatów. Należą do nich: „objęcie wsparciem 85 instytucji administracji rządowej; przebadanie 18 instytucji administracji rządowej wskaźnikiem Gender Index, ok. 680 uczestników 16 seminariów regionalnych; ok. 200 uczestników konferencji tematycznych; ok. 170 uczestników konferencji inauguracyjnej i zamykającej; stworzenie Strategicznych Rekomendacji na rzecz Równego Traktowania jako bazy do opracowania Krajowego Programu Działań na rzecz Równego Traktowania; diagnoza zjawiska dyskryminacji w określonych grupach społecznych; wydanie ok. 386 certyfikatów dla pracowników administracji rządowej; przeprowadzenie ok. 1862 godzin szkoleń; utworzenie jednego modelu szkoleniowego dla administracji rządowej w zakresie równego traktowania do wykorzystania dla Oceny Skutków Regulacji i służby przygotowawczej; raport ewaluacyjny; nabycie przez uczestników projektu wiedzy z zakresu równego traktowania i przeciwdziałania dyskryminacji” (źródło: http://www.efs.kprm.gov.pl)…

Ma dostać odszkodowanie za dyskryminację.


Uczeń wygrał ze szkołą

Rzeczpospolita, Janina Blikowska,Marek Kozubal 18-04-2011

Były licealista ma dostać odszkodowanie za dyskryminację. Prawnicy: to niespotykana sprawa..

– Zgodnie z wyrokiem miasto powinno zapłacić 15,5 tys. zł odszkodowania – poinformował Maciej Gieros z Sądu Okręgowego w Warszawie.

Alan Szwajkowski jest dziś studentem, ukończył jedno ze społecznych liceów. Przeniósł się do niego z LXVII LO im.

Jana Nowaka-Jeziorańskiego, jednego z najlepszych w kraju. Dlaczego zmienił szkołę? – Byłem obarczany odpowiedzialnością za próbę jej „rozwalenia” – twierdzi.

W sądzie cywilnym wygrał proces z miastem Warszawa, które jest organem prowadzącym szkołę. W pozwie uczeń stwierdził, że w liceum doszło do „naruszenia jego godności, dobrego imienia oraz dyskryminacji”. Domagał się zwrotu czesnego za naukę w szkole społecznej, do której musiał się przenieść. Wyrok zapadł w ubiegłym tygodniu…….

Włodzimierz Paszyński, wiceprezydent Warszawy odpowiedzialny za edukację: – Każdy może iść do sądu, ale wolałbym, aby tego typu sprawy rozwiązywane były za pomocą mediacji na forum szkoły.

– Coraz częściej mamy do czynienia ze zjawiskiem rosnących wymagań wobec szkoły, ale niekiedy przybierają one patologiczną postać – uważa psycholog społeczny prof. Janusz Czapiński z UW. – Nie jest rzadkością, że rodzice domagają się odwołania niewygodnego nauczyciela. …

Konflikt w szkole, finał w sądzie

Sygnalista jest często poddany dyskryminacji, mobbingowi, degradacji lub traci pracę

Ujawnili aferę, stracili pracę

Rzeczpospolita, Izabela Kacprzak 14-04-2011

Prawo nie chroni demaskatora, który wykrył nieprawidłowości w firmie – alarmuje Fundacja Batorego…

..Takich jak on nazywa się sygnalistami (od angielskiego whistleblower) lub demaskatorami. To ludzie, którzy, działając w dobrej wierze, ujawniają ważne dla interesu społecznego lub publicznego nieprawidłowości w miejscu pracy lub swym środowisku. Praktyka pokazuje, że sygnalista jest często potem poddany dyskryminacji, mobbingowi, degradacji lub traci pracę…..

O zmianę przepisów, które mogłyby chronić taką osobę, w 2009 r. apelował śp. Janusz Kochanowski, rzecznik praw obywatelskich. Podkreślał, że „polski system prawny powinien zapewnić demaskatorowi należyte gwarancje przeciw reperkusjom”. Chciał, by z inicjatywą ustawodawczą wystąpił resort pracy. Ale ten uznał, że wystarczą istniejące przepisy prawa pracy – antydyskryminacyjne i zakazujące stosowania mobbingu.

Fundacja Batorego sprawdziła, jak stosowanie prawa wygląda w praktyce. Przeprowadziła badanie w wydziałach pracy w 29 sądach, w tym w Sądzie Najwyższym (raport przedstawi w piątek). Wnioski? Jak mówił jeden z sędziów: „W teorii ochrona prawna jest wystarczająca, w praktyce to się nie sprawdza”.

Do sądów nieczęsto trafiają sprawy pracowników twierdzących, że zostali poddani działaniom odwetowym, np. degradacji czy mobbingowi, w związku z ujawnieniem nieprawidłowości w firmie. Powody? Głównie strach przed utratą pracy…..Raport fundacji pokazuje, że w Polsce ujawnianie nieprawidłowości jest nieopłacalne. Nawet jeśli pracownik udowodni, że zwolniono go, bo zdemaskował patologię, może liczyć na odszkodowanie maksymalnie w wysokości trzech pensji.