Muszą być mechanizmy, które pokażą, co się dzieje

Nadużywanie władzy i molestowanie na uczelniach wychodzi na jaw. „Brzydkie historie trudniej ukryć”

tokfm.pl

Niedawno w polskich mediach opisano aż trzy historie poważnych nadużyć władzy ze strony pracowników uczelni – To nie jest przypadek, że zaczęło się pojawiać więcej takich publikacji – mówi dr Elżbieta Korolczuk…….

– Osoby mające władzę na uczelniach to najczęściej panowie w “słusznym wieku”, powiązani bardzo różnymi relacjami, nie tylko zawodowymi. To sytuacja sprzyjająca różnego rodzaju nadużyciom. Bo się łatwiej “czegoś nie widzi”. W dodatku brakuje jakichkolwiek instytucji, które by kontrolowały, co się dzieje na co dzień w obszarze molestowania, mobbingu i równego traktowania – tłumaczyła.

Jej zdaniem, odpowiedzialność za reagowanie na takie sytuacje powinna spoczywać na barkach specjalnie powołanych do tego instytucji, a nie indywidualnych osób.

– Muszą być mechanizmy, które pokażą, co się dzieje i dostarczą te informacji do odpowiednich instytucji. Jeżeli ich nie ma, to mamy problem – argumentowała.

Reklamy