Polacy rzadko skarżą pracodawców o dyskryminację

Polacy rzadko dochodzą swoich praw, gdy są dyskryminowani

Dziennik Gazeta Prawna ,Rozmawiała Agata Kwiatkowska Źródło: PAP , 2011-06-05

Polacy rzadko skarżą pracodawców o dyskryminację, znacznie częściej o mobbing; tymczasem przepisy dotyczące dyskryminacji są korzystne dla osób, które jej doświadczyły, i łatwo wygrać taką sprawę w sądzie – przekonuje prawnik Grzegorz Wrona z Wyższej Szkoły Pedagogicznej ZNP…..

W dyskryminacji – w przeciwieństwie do mobbingu – nie trzeba wykazywać, co myślał i czego chciał pracodawca. To on musi wykazać, że chciał dobrze.

Odszkodowanie, które można dostać, nie jest uzależnione od skutku. Nie jest określona górna granica, ale jego wysokość nie może być mniejsza niż płaca minimalna. Przy mobbingu jest to uzależnione od skutku, np. utraty zdrowia. Mobbing wymaga tego, żeby powstała zaniżona samoocena przydatności do zawodu. Tymczasem osoba dyskryminowana wręcz przeciwnie: czuje, że się nie wykorzystuje jej możliwości…

Reklamy

Przeciwdziałanie mobbingowi


Przeciwdziałanie mobbingowi

serwis NSZZ Solidarność PO ,27,05.2011

Ze względu na strukturę organizacyjną uczelni i system rozproszonego zarządzania uczelniami oraz różnorodność form organizacji pracy ważne jest inicjowanie działań mających na celu przeciwdziałaniu niewłaściwych relacji między pracownikami oraz między pracownikami i ich przełożonymi. Kwestie przeciwdziałania mobbingowi są szeroko poruszane przez pana Józefa Wieczorka w publikacji Mediator akademicki jako przeciwdziałanie mobbingowi w środowisku akademickim. Zapraszamy do zapoznania się z poradnikiem dla mobbingowanych w środowisku akademickim oraz ze stroną internetową nfamob.wordpress.com na której poruszane są sprawy związane z przeciwdziałaniem mobbingowi.

oraz skorygowane teksty po moich (jw) komentarzach:

Mobbing uczelniany hamuje rozwój nauki

Mobbing uczelniany – nie milcz – reaguj

Nękanie dzisiaj bardzo często odbywa się w świecie wirtualnym.

Nękanie będzie karane

Katarzyna Klimek-Michno, 7.06.2022, Dziennik Polski

PRAWO. „Bombardują” SMS-ami, uporczywie wydzwaniają, zapełniają pocztę e-mailami. Teraz będą za to karani. Od wczoraj stalking jest przestępstwem…..

Stalking ma być ścigany przez policję na wniosek pokrzywdzonego. W sytuacji gdy psychiczne dręczenie doprowadzi kogoś do próby samobójczej, sprawca może trafić do więzienia na 10 lat.

Nękanie dzisiaj bardzo często odbywa się w świecie wirtualnym. – Na pewno z jednej strony internet sprzyja temu zjawisku, gdyż publikowanie wielu informacji na swój temat, udostępnianie adresu e-mail czy telefonu może narażać na kontakt z osobami, które mogą mieć wobec nas złe intencje – mówi Marta Wojtas, koordynator Helpline.org.pl, projektu Fundacji Dzieci Niczyje, który pomaga dzieciom i młodzieży w sytuacjach zagrożenia ich bezpieczeństwa w sieci. – Można powiedzieć, że pewną formą stalkingu jest też spamowanie.

 

Co dziesiąty badany wskazuje, że był ofiarą stalkingu

Stalking (uporczywe nękanie) – już w poniedziałek wchodzą w życie przepisy przygotowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości!

serwis Ministerstwa Sprawiedliwości, 2011-06-03

„Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozba¬wienia wolności do 3 lat” – tak stanowi art. 190a, którego wprowadzenie przewiduje zaproponowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości nowelizacja Kodeksu karnego.

Nowe przepisy wchodzą w życie już w najbliższy poniedziałek (6 czerwca 2011 r.)

– Przygotowanie odpowiednich przepisów w tym zakresie poprzedziliśmy dogłębnym badaniem i analizą, które na moje zlecenie przeprowadził Instytut Ekspertyz Sądowych. Wyniki badań zadziwiły nas wszystkich. Jak się bowiem okazuje skala zjawiska jakim jest stalking, czyli uporczywe nękanie jest w Polsce bardzo duża. Co dziesiąty badany wskazuje, że był jego ofiarą – przypomina Minister Sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski. – Dlatego zdecydowaliśmy się na opracowanie przepisów, które okażą się skuteczną odpowiedzią na to, powiązane m.in. z rozwojem nowoczesnych technologii, zjawisko – dodaje Minister.

Wedle nowych przepisów karze do 3 lat pozbawienia wolności podlegać będą ten, kto wykorzystuje wizerunek innej osoby lub inne jej dane osobowe w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej.
– Jeżeli następstwem tych czynów będzie targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca podlegać będzie karze pozbawienia wolności od roku do lat 10 – dodaje Minister Krzysztof Kwiatkowski.

Przypomnijmy, w języku polskim słowo „stalking” pojawiło się, gdy zaobserwowano przejawy tego zjawiska w naszym kraju, co nastąpiło w latach 90. XX wieku.
Stalking w psychologii określany jest jako „przemoc emocjonalna”, „nękanie na tle emocjonalnym”, „uporczywe nękanie” oraz „prześladowanie na tle emocjonalnym”.

W 2009 r. Ministerstwo Sprawiedliwości zainicjowało badania analityczne mające na celu rozpoznanie skali zjawiska „stalkingu” w Polsce.

Badanie zostało przeprowadzone przez Instytut Wymiaru Sprawiedliwości na reprezentatywnej, losowej próbie 10.200 respondentów, z których niemal co dziesiąty (9,9 %) odpowiedział twierdząco na pytanie, czy był ofiarą uporczywego nękania. Oznacza to, że można sobie pozwolić na wniosek, że ofiarami tego zjawiska mogło zostać ponad trzy miliony Polaków, z czego co najmniej 80 % w ciągu ostatnich 5 lat.

Sposób szykanowania ofiar podejmowany przez sprawców był niezmiernie zróżnicowany. Najczęściej – zdaniem respondentów – polegał na rozpowszechnianiu plotek i oszczerstw, nawiązywaniu kontaktu za pomocą osób trzecich, groźbach lub szantażu, częstych, głuchych, obscenicznych telefonach, groźbach pod adresem najbliższych, niechcianych listach, e-mailach lub SMSach, niechcianym robieniu zdjęć, niszczeniu rzeczy, niechcianym dotyku, upublicznieniu wizerunku ofiary i innych.

Ponad połowa pokrzywdzonych miała w związku z takim zdarzeniem problemy natury emocjonalnej lub inne natury psychicznej. Wskazywano najczęściej na przygnębienie, utratę poczucia bezpieczeństwa i strach, a także złość i irytację. Co trzecia ofiara obawiała się wyjścia z domu, co czwarta deklarowała objawy agresji lub rozkojarzenia.
Wielu pokrzywdzonych deklarowało symptomy poważnych zaburzeń sfery psychiki – co dziewiąta myśli lub próby samobójcze, co piąta ataki paniki lub co dziewiąta natręctwo myśli i urojenia. U ofiar występowały również dolegliwości fizyczne, które deklarował co czwarty pokrzywdzony, a niespełna połowa respondentów była zmuszona do korzystania z pomocy lekarskiej. Co szósta ofiara zadeklarowała, że w wyniku uporczywego nękania utraciła lub zmieniła pracę, zaś co dziewiąta była zmuszona do zmiany miejsca zamieszkania. Połowa pokrzywdzonych stwierdziła, że konsekwencją było unikanie pewnych miejsc, ludzi lub sytuacji, a ponad 40 % wskazało na pogorszenie się funkcjonowania w życiu zawodowym lub rodzinnym. I wreszcie za penalizacją uporczywego nękania opowiedziało się aż 87 % badanych, przeciw zaledwie 5 %, a 8 % nie miało w tej sprawie opinii.

Joanna Dębek
Rzecznik Prasowy
Ministra Sprawiedliwości

 

 

Równe traktowanie standardem dobrego rządzenia

Biurokracji wykluczenie nie grozi

Paweł Sztąberek, Nasz Dziennik, 2 czerwca 2011, Nr 127 (4058) 

Blisko 5 milionów złotych. Tyle pochłonie kampania pod hasłem „Równe traktowanie standardem dobrego rządzenia” organizowana przez urząd pełnomocnika do spraw równego traktowania, na czele którego stoi Elżbieta Radziszewska. Akcja skierowana jest bynajmniej nie do „wykluczonych”, ale do 85 urzędów administracji rządowej i Państwowej Inspekcji Pracy. „Wsparci” grubymi milionami urzędnicy będą zaliczać konferencję za konferencją, dywagując o dyskryminacji i wykluczeniu…..Kampania „Równe traktowanie standardem dobrego rządzenia” ma się zakończyć w grudniu 2012 roku. Jak czytamy w założeniach projektu, „(…) wsparciem objętych będzie: 386 urzędników administracji rządowej i Państwowej Inspekcji Pracy uczestniczących w szkoleniach dotyczących dyskryminacji (w tym 45 wybranych Koordynatorów Równego Traktowania); 680 uczestników 16 seminariów regionalnych; 200 uczestników konferencji tematycznych; 170 uczestników 2 konferencji (inauguracyjnej i zamykającej); 85 instytucji administracji publicznej, których przedstawiciele uczestniczyć będą w szkoleniach, oraz 18 instytucji rządowych objętych badaniem Gender Index”. Projekt zakłada również, a jakże, osiągnięcie określonych rezultatów. Należą do nich: „objęcie wsparciem 85 instytucji administracji rządowej; przebadanie 18 instytucji administracji rządowej wskaźnikiem Gender Index, ok. 680 uczestników 16 seminariów regionalnych; ok. 200 uczestników konferencji tematycznych; ok. 170 uczestników konferencji inauguracyjnej i zamykającej; stworzenie Strategicznych Rekomendacji na rzecz Równego Traktowania jako bazy do opracowania Krajowego Programu Działań na rzecz Równego Traktowania; diagnoza zjawiska dyskryminacji w określonych grupach społecznych; wydanie ok. 386 certyfikatów dla pracowników administracji rządowej; przeprowadzenie ok. 1862 godzin szkoleń; utworzenie jednego modelu szkoleniowego dla administracji rządowej w zakresie równego traktowania do wykorzystania dla Oceny Skutków Regulacji i służby przygotowawczej; raport ewaluacyjny; nabycie przez uczestników projektu wiedzy z zakresu równego traktowania i przeciwdziałania dyskryminacji” (źródło: http://www.efs.kprm.gov.pl)…

Prawo nie chroni przed mobbingiem

Prawo nie chroni przed mobbingiem

Dziennik Gazeta Prawna, 2011-06-02,

Mimo przedstawienia 19 rożnych środków dowodowych sąd okręgowy oddalił pozew o mobbing pracownicy naukowej jednej z białostockich uczelni wyższych. Obalony został każdy z jej argumentów potwierdzających rzekome nękanie. W podobnej sytuacji znalazło się w ostatnich latach wielu innych pracowników…

Z danych Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że spośród 562 spraw o mobbing rozpatrywanych w pierwszym półroczu 2010 r. tylko 21 zakończyło się uwzględnieniem roszczeń pracownika (w całości lub części). Również w poprzednich latach zaledwie 3 – 5 proc. tego typu spraw kończyło się wyrokiem korzystnym dla podwładnego…..

Wątpliwe wydaje się także, aby mobbing został wprowadzony do kodeksu karnego jako kolejny typ przestępstwa (tak jak ostatnio stało się w przypadku stalkingu, czyli nękania osób prywatnych). Ministerstwo Sprawiedliwości zwróciło się do Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego (KKPK) z prośbą o dokonanie oceny stanu prawnego pod kątem zbadania, czy istnieje potrzeba kryminalizacji mobbingu. Opinia KKPK w tej sprawie jest jednak negatywna. W Polsce nie przeprowadzono bowiem dotąd całościowych badań kryminologicznych dotyczących występowania i charakterystyki zjawiska mobbingu. KKPK zastrzega, że bez takiej wiedzy niemożliwa jest ocena, czy mobbing powinien być przestępstwem zawartym w rozdz. XXIII kodeksu karnego. Dodatkowo na podstawie obowiązujących już przepisów ofiary mobbingu mogą zgłaszać zawiadomienia o popełnieniu np. przestępstwa znęcania się (art. 207 k.k.) lub stosowania groźby bezprawnej (art. 191 k.k.).

– W praktyce zamiast zarzutu mobbingu pracownicy mogą oskarżać pracodawcę o molestowanie, czyli niepożądane zachowanie, którego celem jest naruszenie godności pracownika – mówi dr Maciej Chakowski.

Stalking – nowy rodzaj przestępstwa polegający na stosowaniu przemocy emocjonalnej

Stalking: 3 lata więzienia za uporczywe nękanie

Dziennik Gazeta Prawna, 2011-06-03

Od poniedziałku ofiary uporczywego nękania otrzymają narzędzie, które pozwoli im bronić się przed oprawcami. W tym dniu wchodzi w życie nowelizacja kodeksu karnego zawierająca nowy rodzaj przestępstwa polegającego na stosowaniu przemocy emocjonalnej. Jest to tzw. stalking. Zgodnie z dodanym do k.k. art. 190a odpowiedzialności karnej będzie podlegał każdy, kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność. Za takie zachowanie będzie groziła kara pozbawienia wolności do trzech lat.