Negatywne skutki mobbingu dla nauki i edukacji w Polsce (mobbing bardziej negatywny, niż niefinansowanie)

negatywne skutki

Negatywne skutki mobbingu dla nauki i edukacji w Polsce

(mobbing bardziej negatywny, niż niefinansowanie)

Czy mobbing może mieć skutki pozytywne ? Czy zarządzanie instytucjami akademickimi przez mobbing może podnieść poziom nauki czy edukacji ? Czy dyscyplinowanie pracowników przez mobbing może przynieść zwiększenie ich kreatywności, pomnożnie ich osiągnięć ?

Mimo, że badań szczegółowych brak, intuicyjnie możemy odpowiedzieć – nie. Doświadczenia osób mobbingowanych wskazują, że mobbing nie jest zjawiskiem pozytywnym. Gdyby nie byli mobbingowani ich wyniki były znaczenie, czasem wielokrotnie większe.

Podobnie i instytucje akademickie. Te, które są zarządzane przez mobbing nie mają szans w normalnej konkurencji.

Ogłaszane corocznie rankingi szkół wyższych, w których uczelnie znane z mobbingu plasują się czasem wysoko, nie powinny wprowadzać w błąd. Kryteria tych rankingów są takie jakie są i nie pokazują one patologii uczelnianych. Skoro mobbing nie jest w nich uwzględniany i nie ma żadnej bazy ‚mobbingowej’ z wyjątkiem tego serwisu, to jasne jest, że takie rankingi nie mówią prawdy o warunkach pracy i studiowania.

Praca naukowa i dydaktyczna wymaga spokoju, koncentracji. Działania mobbingowe naruszają spokój, dekoncentrują badacza, dezorganizują pracę badawczą, powodują obniżanie, czy wręcz uniemożliwiają pracę badawczą i dydaktyczną.
Trudno to ilościowo określić, ale warto wziąć pod uwagę taki przykład.

Jeden z badaczy opuszcza uczelnię po okresie ostrego mobbingu. Traci stanowisko pracy, narzędzia pracy, jako takie wsparcie finansowe. Winien być skończony jako badacz. Przecież bez finansowania badań, bez miejsca pracy raczej trudno o wyniki. A tymczasem okazuje się, że jego ‚produkcja’ naukowa – wzrasta. Zdumiewające.

Oczywiście nie w każdej dziedzinie jest to możliwe, ale nierzadko hobbystyczna działalność badawcza przynosi większe rezultaty od działalności oficjalnej, obficie nawet finansowanej.

Wydostanie się poza strefę mobbingową przynosi ewidentne korzyści.

Badacz, który nie był w stanie z powodu dezorganizacji pracy i presji psychichcznej realizować badania, zaczyna częściej publikować, prowadzić osobistą współpracę zagraniczną torpedowaną wcześniej przez mobberów akademickich.

Czy może być lepszy dowód na niszczącą działalność mobbingu ? Czy może być lepszy argument za wprowadzeniem do instytucji naukowych, szkół wyższych, wewnętrznej polityki antymobbingowej ?

A takie argumenty pojawiają się nader rzadko. Rektorzy alarmują, ze ich ‚niewydajność naukowa’ jest związana z małym finansowaniem ze strony budżetowej. O negatywnym wpływie zarządzania przez mobbing na tą niewydajność – ani słowa. A przykłady są .

Nawet przy zerowym wsparciu finansowym

można osiągnąć lepsze wyniki,

gdy tylko mobbing ustępuje !

Czyli, żeby to jeszcze raz podkreślić –

bardziej niekorzystane dla nauki jest

eliminowanie kadr naukowych/

ograniczanie ich potencjału naukowego

w wyniku mobbingu, niż niefinansowanie !

Nie znaczy to, że nie należy finansować uczelni, ale zaprzestanie finansowania uczelni ( obniżenie finansowania), które nie dają sobie rady z mobbingiem (lub są po prostu zarządzane przez mobbing) stanowiłoby istotne remedium na trudności polskich instytucji akademickich w osiąganiu przyzwoitego poziomu naukowego. Sam mobbing nie jest przyzwoity i z tą nieprzyzwoitością polskiego życia akademickiego trzeba walczyć w sposob zdeterminowany.

Józef Wieczorek

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: