Z historii walki o mediatora akademickiego

mediator akademicki

Interpelacja w sprawie projektu ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym

   Szanowny Panie Ministrze! Lansowany i nagłaśniany przez media projekt prezydencki, zwany też profesorskim, nie spełnia oczekiwań społeczności akademickiej, gdyż petryfikuje obecny osobliwy i patologiczny system nauki i edukacji. Zapytuję:    1. Dlaczego projekt ten wprowadza nielogiczny podział na uczelnie akademickie, nieakademickie i zawodowe? Degraduje on absolwenta z dyplomem nieakademickim wobec absolwentów innych państw.    2. Jak ministerstwo reaguje na wysoki stopień szkodliwości zawarty w projekcie ustawy w art. 119 z konotacjami w art. 114 i 226 szykanującym pracowników naukowych za podejmowanie aktywności naukowej i dydaktycznej poza podstawowym miejscem pracy?    3. Uregulowania proponowane w art. 88 pkt 4 i art. 89 stanowią nieokreślone, częściowe i uznaniowe dotowanie studiów w uczelniach niepaństwowych. Jak Pan to postrzega?    4. Dlaczego projekt prezydencki nie spełnia postulatu zupełności regulacji prawnej, chociaż przyjął nazwę ˝Prawo o szkolnictwie wyższym˝?    5. Dlaczego projekty nie wprowadzają instytucji mediatora akademickiego dla rozwiązywania konfliktowych problemów społeczności akademickiej?    6. Czy projekt poselski będzie poddany dalszej dyskusji, poprawiany i rozpatrzony przez Sejm i Senat?    Z poważaniem    Poseł Janusz Dobrosz    Wrocław, dnia 16 lipca 2004 r.

Sąd swobodnie ocenia materiał dowodowy na podstawie całokształtu zebranych dowodów

Prawo a mobbing

Molestowanie i mobbing w pracy 

serwis e-prawnik.pl

Pracodawca powinien przeciwdziałać mobbingowi w jego przedsiębiorstwie. Odpowiada on za własne działanie oraz za dopuszczenie do stosowania mobbingu przez swoich pracowników wobec innych pracujących u niego pracowników. Pracownik wobec którego dopuszczono się takiego działania ma uprawnienia określone w art. 94 [3] kodeksu pracy. 

.na podstawie art. 24 KC w zw. z 300 KP istnieje domniemanie bezprawności działania pracodawcy i to on powinien udowodnić, że działania wobec pokrzywdzonego w trakcie pracy były zgodne z prawem. Jednak najpierw pracownik powinien wskazać poprzez przytoczenie dowodów

  • zaistnienie okoliczności polegających na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników (94 [3] par. 2 kp)

  • powstanie rozstroju zdrowia, jeżeli domaga sie zadośćuczynienia. Udowodnienie może nastąpić na podstawie opinii lekarza odpowiedniej specjalności.
  • Pracownik powinien udowodnić ww. okoliczności, żeby można było mówić o mobbingu i odpowiedzialności pracodawcy. Jeżeli to mu się uda to pracodawca może uwolnić się od odpowiedzialności tylko, gdy wykaże, że jego działanie nie było bezprawne. Oczywiście dowody na poparcie swoich argumentów pracodawca i pracownik mogą przywoływać różne. 

    Sąd swobodnie ocenia materiał dowodowy na podstawie całokształtu zebranych dowodów. Na poparcie powyższych wiadomości można przytoczyć wyrok Sądu Najwyższego – Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych (II PK 112/2006) „Pracownik, który domaga się zadośćuczynienia za rozstrój zdrowia spowodowany mobbingiem, musi wykazać, że jego kłopoty zostały wywołane przez działanie pracodawcy.”

    ————–

    „Gazeta Prawna”: Pracownicy rzadziej skarżą się do sądu pracy  

    2008-05-15

    W ciągu ostatnich trzech lat o połowę zmniejszyła się liczba pracowników, którzy skarżą się na pracodawców do sądów pracy. Liczba pozwów maleje dzięki poprawie sytuacji na rynku pracy i po wprowadzeniu obowiązkowych opłat w sądach. Jednak coraz więcej osób skarży się na mobbing i dyskryminacjęW ciągu ostatnich trzech lat o połowę zmniejszyła się liczba pracowników, którzy skarżą się na pracodawców do sądów pracy. Liczba pozwów maleje dzięki poprawie sytuacji na rynku pracy i po wprowadzeniu obowiązkowych opłat w sądach. Jednak coraz więcej osób skarży się na mobbing i dyskryminację…

    W sądach pracy zmienił się charakter spraw. – W sądach pracy pojawiły się nowe jakościowo sprawy, a szczególnie dotyczące mobbingu. Natomiast bardzo liczne do niedawna sprawy o dyskryminację związkową spotyka się teraz sporadycznie – twierdzi sędzia Lucyna Oleszek. Podobnego zdania jest Katarzyna Dulewicz. – Zauważam większą świadomość pracodawców, którzy zaczynają zwracać uwagę na to, czy ich uregulowania wewnątrzzakładowe nie dyskryminują pracowników – dodaje Katarzyna Dulewicz. Według niej, pracodawcy wprowadzają regulaminy, których treść zwalnia ich z potencjalnego zarzutu dotyczącego mobbingu i dyskryminacji. Także z danych Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że przybywa spraw o odszkodowanie i zadośćuczynienie w związku z mobbingiem i dyskryminacją.