UWAGA: Sygnaliści są narażeni na mobbing

 

prawo-a-mobbing1

Jak chronić i doceniać tych, którzy informują o nieprawidłowościach?

Portal organizacji strażniczych

30 marca 2009 Program „Przeciw Korupcji” Fundacji im. Stefana Batorego, przygotował konferencję pt. „Whistleblowing – ochrona prawna osób informujących o nieprawidłowościach w miejscu pracy: skuteczność polskiego prawa pracy na tle regulacji anglosaskich oraz prac Grupy Państw Przeciwko Korupcji (GRECO)”.

Konferencja miała na celu przedstawienie jak wygląda ochrona prawna demaskatorów w Polsce i jak reguluje się to w innych krajach. Przy okazji pojawiło się sporo dylematów, które należą bardziej do sfery obyczajów i kultury społecznej, niż związane są z prawem, ale mają istotny wpływ na funkcjonowanie legislacji i procedur.

Najważniejsze chyba z takich zjawisk to negatywne postrzeganie osób, które przeciwstawiają się swojemu środowisku i informują o nadużyciach. W Polsce mamy na taką postawę liczne obraźliwe „synonimy”: Najbardziej popularne i automatyczne to „kapuś”, „donosiciel”, „ktoś, kto kala własne gniazdo”. Takie podejście nie jest zresztą specyfiką polską, bo jak wynikało z prezentacji ekspertów, podobne problemy z akceptacją społeczną postawy demaskatora występowały we wszystkich praktycznie krajach.

Typowy schemat postępowania pracodawców wobec informatorów polega na stopniowym odsuwaniu od odpowiedzialnych działań, marginalizowaniu, psychicznym obciążaniu, a w ostateczności zwalnianiu w wyniku likwidacji stanowiska pracy. Sądy pracy z kolei badają jedynie, czy likwidacja stanowiska pracy faktycznie nastąpiła, zaś pozostałe okoliczności wykraczają nieco poza ich kompetencje.

Reklamy

Jedna odpowiedź

  1. >>Typowy schemat postępowania pracodawców wobec informatorów polega na stopniowym odsuwaniu od odpowiedzialnych działań, marginalizowaniu, psychicznym obciążaniu, a w ostateczności zwalnianiu w wyniku likwidacji stanowiska pracy. Sądy pracy z kolei badają jedynie, czy likwidacja stanowiska pracy faktycznie nastąpiła, zaś pozostałe okoliczności wykraczają nieco poza ich kompetencje.<<

    To jest standard. I chyba nie ma organu badającego te ”pozostałe okoliczności”. no i mamy to co mamy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: