PHILIP ZIMBARDO O PRACODAWCACH

baner

PHILIP ZIMBARDO O PRACODAWCACH

Dziennik, 14 kwietnia 2009

Kryzys daje szefowi poczucie bezkarności

Kryzys jest świetną wymówką do robienia rzeczy, na które szef bardzo rzadko zdecydowałby się w czasach prosperity: na czystkę w firmie, obniżkę wynagrodzeń, wyzysk. Szef zawsze może powiedzieć: to nic osobistego, to kryzys – mówi DZIENNIKOWI słynny amerykański psycholog.

Philip Zimbardo*: Kryzys ma wiele wymiarów, zarówno złych, jak i dobrych. Z jednej strony może być dla szefa wyzwaniem, bo stymuluje zmiany i wymusza nowe rozwiązania w zarządzaniu firmą. Ale z drugiej strony może się okazać katastrofą, bo jest świetną wymówką do robienia rzeczy, na które szef bardzo rzadko zdecydowałby się w czasach prosperity..

 z jednej strony mamy szefa, który ma władzę nad pracownikami, a z drugiej strony ludzi, którzy panicznie boją się utraty zatrudnienia. I są całkowicie zależni od dobrej woli przywódcy. Mają kredyty, rodziny na utrzymaniu. Widzą, jak topnieją ich oszczędności, a giełda spada na łeb na szyję. Zresztą kryzys nie jest tylko wytworem naszej wyobraźni, ja sam straciłem 30 proc. ulokowanych w funduszach środków na emeryturę. Pracownicy nie mają więc pewności co do swojej przyszłości. Ten brak stabilności powoduje, że są bardziej podatni na wpływ i manipulacje. Szef występuje wtedy z pozycji siły, a pokusa, aby nadużyć władzy, jest w takiej sytuacji ogromna. Na dodatek kryzys daje szefowi poczucie bezkarności, rozmywa odpowiedzialność za popełniane przez niego złe decyzje.

Kryzys to także wyzwanie i czas, aby szef wykazał się heroizmem. Zamiast zwalniać, powinien rozmawiać z ludźmi i wspólnie z nimi wypracowywać rozwiązanie problemów. Zbyt wielu liderów narzuca swoje reguły, nie konsultując ich z podwładnymi. Uznają, że skoro mają władzę, to mogą z niej korzystać, a inni muszą się jej bezwzględnie podporządkować. Ale szef w czasach kryzysu może być także bohaterem. Jeśli tnie koszty, to powinien zacząć od swojego wynagrodzenia. Jeśli uratowanie etatów wymaga zaciśnięcia pasa przez pracowników, to oni sami powinni wyjść z taką inicjatywą, wykazując w ten sposób solidarność. Gdybym był szefem, zacząłbym właśnie od takiej uczciwej rozmowy. Ale tutaj kluczowe jest zaufanie pracowników do przywódcy. A rzetelność jest jego najważniejszym atutem.

*Philip Zimbardo, amerykański psycholog, od 1968 r. profesor Uniwersytetu Stanforda, obecnie na emeryturze. Znany z przeprowadzenia eksperymentu więziennego, założyciel Kliniki Nieśmiałości. Zajmuje się też psychologią zła, terroryzmu i dehumanizacji. Badania te zaowocowały wydaniem przełomowej książki ”Efekt Lucyfera: Dlaczego dobrzy ludzie czynią zło?”

Reklamy

Jedna odpowiedź

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: